Opłata za odrolnienie gruntu zależy m.in. od wielkości działki i rodzaju (klasy) gleby

Powstaje coraz więcej domów na wsi. Grunty rolne są atrakcyjne nie tylko ze względu na możliwość otrzymywania dopłat unijnych (nie trzeba być posiadaczem ziemi, wystarczy ją dzierżawić), ale również niską cenę działki pod budownictwo. Jednak zanim zaczniemy budowę domu, trzeba wystąpić o odrolnienie gruntu.

W tym celu zwracamy się z wnioskiem do starosty, żeby ten wydał decyzję o wyłączeniu danej ziemi, użytku z produkcji rolnej. Obowiązek ten dotyczy wszystkich klas gleb: pochodzenia organicznego, mineralnego, użytków rolnych, gruntów leśnych. W ten sam sposób odbywa się przekształcenie działek nad jeziorem.

Do wniosku o wyłączenie obszaru z produkcji rolnej dołączamy szereg dokumentów: oświadczenie, że mamy prawo własności do danej nieruchomości; wypis i wyrys z miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego (bądź decyzję o warunkach zabudowy, jeśli dany grunt nie został objęty jeszcze planowaniem); projekt zagospodarowania działki, fragment mapy (jeśli grunt ma klasę IV i niższą), wypis z rejestru gruntów. Ponadto, jeśli grunt został zmeliorowany, należy również załączyć opinię wojewódzkiego zarządu melioracji.

Starosta ma miesiąc, żeby wydać decyzję. Dopiero po tym czasie i otrzymaniu pozytywnej decyzji o wyłączeniu grunt z produkcji rolnej występujemy o pozwolenie na budowę.

Pod budowę można też wykorzystać działki siedliskowe i działki nad jeziorem, ale w tych przypadkach obowiązuje inna procedura.